dziękuje za to że jesteście ;)

środa, 9 lutego 2011

brak sił

wczoraj na wieczór nie miałam sił, byłam zmęczona jak bym pół dnia w kamieniołomach pracowała,a ja po prostu cały dzień przeleżałam plackiem. Od kaszlu boli mnie wszystko od czubka głowy do pasa. Nie omijając brzucha który boli mnie jakbym zrobiła z 500 brzuszków.
Efektów zdrowienia nadal nie widze ;< nie rozumiem dlaczego to jeszcze nie działa...W nocy regularne budzenie się co niecałą godzinę. Chyba moje leżenie potrwa troche dłużej miałam nadzieje że jutro uwolnie  się od łóżka , jednak jak na razie nic na to nie wskazuje.

11 komentarzy:

  1. very good blog, congratulations
    regard from Reus Catalonia
    thank you

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia:)


    zapraszam:
    www.stomcia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie cierpie być chora wszystko boli, a najgorzej to w nocy jak nie można spać. Zdrowiej :)) ZaprasZam do mnie ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę powrotu do zdrowia :)

    Świetny blog.
    ;)
    +dodałam do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie też choroba bierze :< ale nie dam się! mam lekki kaszelek i katar a straaasznie bolą mnie dziąsła :< może ciebie też bolą:D ? będę spokojniejsza xd no i zdrowia życze:)
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uuuu, szybko nabieraj sily i wracaj do zdrowia :)

    a co do dzieci to ja tez je kocham ale czasami... ughh! daja popalic :)

    xx

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zapraszam na kolejne notki.
    wiem co to za ból, gdy przy kaszlu rozrywa pół organizmu. tez to przezywam.
    Pozdrawiam! ):)

    OdpowiedzUsuń